Hoyt

Siedząc na przeciwko Hoyta ma się wrażenie, że przed nami stoi góra, a raczej wulkan, chociaż uśpiony… jeszcze. Jest to człowiek z ogromną charyzmą, można by za nim pójść w ogień. Zwały jego mięśni powoli zmieniają położenie w czasie wywiadu, a te imponujące ruchy często mówią o nim więcej, niż jego słowa.


Jako że jesteś przede wszystkim wojownikiem, pozwól mi zapytać, jak wyglądają bitwy w grze?

Hoyt: Są one oparte na systemie turowym. Innymi słowy, chociaż poruszanie się nic nie kosztuje (tzn. dzieje się w czasie rzeczywistym), gdy nie trwa akurat walka, to w przypadku wybuchu konfliktu gra się zatrzymuje, a styl zmienia się na turowy. Masz więc mnóstwo czasu na zdecydowanie, co zrobić z aktualnie poruszaną postacią.


A co właściwie można zrobić?

Hoyt: Jedna z możliwości to magiczne zagrywki – kontrolowanie broni za pomocą magii. Dostępne zagrywki są różne w zależności od broni, która właśnie nosisz. Istnieje też magia żywiołów. Wymaga ona większej mocy, ale można się nią posługiwać bez ograniczeń związanych z bronią. Możesz także zagrać jedną z magicznych melodii, które będą miały wpływ na każdego w zasięgu słuchu. Podobnie jak w przypadku zagrywek, wybór melodii jest zależny od trzymanego instrumentu. Możliwe jest też uzbrojenie, zmiana pozycji lub zrezygnowanie z ruchu (co zwiększa obronę). Wbrew pozorom czasami są to najlepsze wybory.


Czy istnieje możliwość taktycznego rozgrywania bitew, czy zawsze najlepiej po prostu użyć najbardziej niszczycielskiej dostępnej magii?

Hoyt: Strategia ma oczywiście kluczowe znaczenie! Drużyna może się rozdzielić i robimy to bardzo często, szczególnie w czasie bitew. Zazwyczaj pierwszy rzucam się w wir walki, ale po chwili ktoś do mnie dołącza. Dzięki temu trzymamy przeciwników z dala od magów żywiołów i muzyki. W tym czasie zapewniają nam oni wsparcie lub atakują zaklęciami o większym zasięgu. Niektórzy przeciwnicy próbują tego samego, co komplikuje sprawy. Oto prosty przykład: jeśli trafisz na nekromantkę, spróbuje ona utrzymać swoich nieumarłych pomiędzy Tobą a nią. Jedną z możliwości jest wtedy rozdzielenie drużyny i jej otoczenie. Inni przeciwnicy mają odmienne strategie. Co więcej, zaklęcia mogą być łączone, aby uzyskać maksymalną synergię. W tym wypadku istnieje wiele możliwości.


Ale czasem wszystko naprawdę sprowadza się do brutalnej siły, prawda? Koniec końców przecież jesteś wojownikiem.

Hoyt: Magiem wojownikiem. Wraz z innymi tworzymy drużynę siedmiu magów. Ale masz rację, jasne: czasami wszystko sprowadza się do walki totalnej, chociaż w nietypowej formie.


Musisz mówić o manewrach – czy możesz powiedzieć o nich coś więcej?

Hoyt: Być może powinniśmy zachować coś na następny raz, co?


Zgoda. A czy chociaż podzielisz się informacją, gdzie będziemy mogli Cię znaleźć?

Hoyt: Powiedzmy, że jest tam gorąco – bardzo gorąco. Właściwie to tak gorąco, że jestem jedynym człowiekiem, który może tam przetrwać.


Seven Mages © Napoleon Games. All Rights Reserved. dragon@napoleongames.cz